Czy akceptujesz Cookies (ciasteczka)? UWAGA! Serwis wykorzystuje pliki cookie, jeśli nie wyrażasz na to zgody zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.
.

Dzień Wszystkich Świętych to czas kiedy wspominamy bliskich, chodząc cmentarnymi alejkami odnajdujemy wzrokiem groby znanych nam osób. Wierzymy, chcemy wierzyć, że zapalając im lampkę łączymy się z nimi duchowo, sprawiamy im radość. Idąc widzimy również groby samotne, ciemne nie oświetlone przez nikogo, zapomniane.

 

Niewiele jest samotnych, anonimowych grobów na cmentarzu katolickim. Łatwo nam było odnaleźć i oświetlić samotne groby znanych osób, żołnierzy, rodzin. Dotarliśmy również do miejsca tajemniczego, nie widzianego przez większość Chodeczan. Zapaliliśmy światło przy grobach wspaniałych ongiś osób, spoczywających w podziemiach kościoła św. Jakuba.

Trudniej nam było odnaleźć groby chodeczan wyznania ewangelickiego. Poprzedziliśmy to etapowym oczyszczaniem cmentarza na przestrzeni tego roku. Odkryliśmy groby na których właśnie teraz zapaliliśmy lampki. Musimy tu koniecznie wspomnieć, że cmentarz ten przetrwał jako jeden z nielicznych dzięki m.in. pamięci jaką zostawiły po sobie Emma Keller i Stella Pasławska oraz opiece ks. Mariusza Wernera.

Nie odnaleźliśmy grobów Chodeczan wyznania mojżeszowego. Nie pozostał ślad po grobach Żydów, którzy mieszkali w Chodczu od XVI wieku. Pozostało jednak miejsce gdzie był kirkut, cmentarz na którym spoczywają od pokoleń. Poszliśmy tam w przeddzień święta wywodzącego się z religii katolickiej, położyliśmy tam kamień i zapaliliśmy lampkę zgodnie z tradycją wywodzącą się z Judaizmu.

 

Wszelkie prawa do kopiowania, rozpowszechniania lub sprzedaży zastrzeżone - Bractwo Miłośników Ziemi Chodeckiej.
Projekt i wynokanie: www.amazo.pl | Administracja